Ocena zdolności kredytowej firmy

Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że wystarczy „pokazać zysk”. Niestety to tylko część układanki. Banki patrzą na firmę znacznie szerzej - analizują nie tylko wynik finansowy, ale i strukturę bilansu, zobowiązania, historię spłat czy nawet branżę, w której działa przedsiębiorca.

🔍 Jak to wygląda na konkretnym przykładzie?
Spójrzmy na dane jednego z klientów prowadzącego spółkę z o.o., który zgłosił się do nas pod koniec 2024 roku:
🔸 przychód: 3 100 000 zł,
🔸 zysk netto: 515 000 zł,
🔸 rentowność: 17%.
– Wygląda dobrze, prawda?
 
Przechodzimy do bilansu:
➡️ kapitał własny: 380 000 zł,
➡️ zobowiązania i rezerwy: 4 800 000 zł,
➡️ pasywa razem: 5 150 000 zł
– I tutaj pojawia się problem: wskaźnik zadłużenia do sumy pasywów wychodzi zbyt wysoki.
 
Analityk jednego z banków skomentował to dosadnie: „dla nas to bankrut techniczny”. Czy to oznaczało koniec rozmów o finansowaniu? Absolutnie nie.
 
Wiedzieliśmy, które instytucje kładą większy nacisk na wskaźniki bilansowe, a które w obecnym czasie patrzą bardziej na wynik i przepływy pieniężne. Dzięki temu udało się pozyskać finansowanie w wysokości 300 000 zł ✅
 
Wniosek jest prosty:
Każdy bank ma inne kryteria i parametry ryzyka, a do tego potrafią się one mocno zmieniać w czasie. Dlatego przygotowanie do finansowania wymaga czegoś więcej niż tylko „ładnego PIT-u czy bilansu”. To całościowa strategia, którą trzeba dopasować do realiów rynkowych.

Podziel się tym na social media

Facebook
LinkedIn

Sprawdź nasze najnowsze opinie

Rozpocznijmy współpracę!

Wypełnij formularz kontaktowy i połącz się z naszym doradcą, aby zweryfikować najlepsze dostępne dla Ciebie oferty w ciągu kilku minut!